Kierowanie gróźb karalnych i naruszenie nietykalności cielesnej, to zarzuty, które usłyszał 40-letni kierowca, w związku ze zgłoszeniem o agresywnym zachowaniu na drodze. Mężczyzna był niezadowolony z manewru drogowego wykonanego przez inną kierującą, pojechał za nią i na jednym z parkingów miał zaatakować kobietę, szarpać, opluć, dusić i uderzyć. Policjanci zatrzymali go już następnego dnia po zdarzeniu, a prokurator zastosował wobec niego dozór, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz zbliżania i kontaktowania z pokrzywdzoną. Za te przestępstwa grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

We wtorek rano, 10 marca, policjanci otrzymali zgłoszenie od kierującej pojazdem, że na jednym z parkingów podjechał do niej kierowca Renaulta, który miał pretensje dotyczące wykonanego przez nią manewru na drodze. Mężczyzna wysiadł ze swojego samochodu, był agresywny, szarpał kobietę, groził jej i opluł. Po wszystkim wsiadł do swojego samochodu i odjechał.
>> CZYTAJ TEŻ: Pijani i po narkotykach. Policjanci zatrzymali ośmiu kierowców
– Funkcjonariusze z Komisariatu Policji II w Słupsku przyjęli zawiadomienie w tej sprawie i od razu zaczęli ustalać tożsamość agresywnego kierowcy – informuje podkom. Jakub Bagiński, oficer prasowy słupskiej policji. – Już następnego dnia kryminalni zatrzymali do tej sprawy 40-letniego mieszkańca Słupska. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie dwóch zrzutów: kierowania gróźb karalnych i naruszenia nietykalności cielesnej.
40-latek został doprowadzony do prokuratury, a prokurator zastosował wobec niego dozór, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania i zbliżania się do pokrzywdzonej kobiety. Za te przestępstwa grozi mu do trzech lat wiezienia.
>> CZYTAJ TEŻ: Młodzi policjanci uczą się fachu pod okiem doświadczonych kolegów
Agresja problemem na drogach
Agresja na drodze polega na gwałtownych, impulsywnych reakcjach kierowców wobec innych uczestników ruchu. Może przejawiać się w postaci krzyków, używania klaksonu w celu okazania złości, pokazywania obraźliwych gestów, celowego zajeżdżania drogi, bardzo bliskiej jazdy za innym pojazdem, niebezpiecznego wyprzedzania, a nawet zatrzymania pojazdu i stosowania przemocy wobec innych osób.
– Agresja często wynika ze stresu, pośpiechu, zmęczenia lub braku panowania nad emocjami – mówi podkom. Jakub Bagiński. – Dlatego bardzo ważne jest zachowanie spokoju i opanowania podczas jazdy. Każdy kierowca powinien pamiętać, że drogi są wspólną przestrzenią, w której bezpieczeństwo zależy od odpowiedzialności wszystkich uczestników ruchu. Zamiast reagować agresją, lepiej zachować dystans, unikać konfliktów i w razie poważnego wykroczenia zgłosić sprawę odpowiednim służbom.
>> CZYTAJ TEŻ: Dwaj poszukiwani zatrzymani po służbie. Teraz trafią więzienia
Źródło: KMP w Słupsku



