Piłkarze Gryfa Słupsk od porażki i trzech remisów rozpoczęli rundę wiosenną sezonu 2025/2026 IV ligi. Obecnie zajmują szóste miejsce w tabeli, ale do rozegrania mają jeden zaległy mecz. O powrót do III ligi będzie w tym sezonie bardzo ciężko.

Wiosenne rozgrywki wystartowały 7 marca, a na stadionie przy ul. Zielonej Gryf przegrał z Chojniczanką II Chojnice 2:3. Tydzień później Gryfici zremisowali na tym obiekcie z Gryfem Wejherowo 2:2, a 21 marca w Garczegorzu mecz z Aniołami zakończył się bezbramkowym remisem. Natomiast 28 marca Gryf zremisował w Słupsku ze Stolemem Gniewino 1:1. Z wyników nie jest zadowolony szkoleniowiec drużyny.
>> CZYTAJ TEŻ: Gryf w IV lidze jesienią. Podsumowanie
– To był falstart, czujemy rozczarowanie dużą złość – mówi Krzysztof Müller, trener Gryfa Słupsk. – Chcieliśmy te mecze wygrać, ale niestety nie udało się. Każdy z nich mogliśmy wygrać, ale nie z robiliśmy tego. W piłce nożnej ważne jest to, że co tydzień gramy nowy mecz, który zawsze jest szansą do rewanżu. To nas bardzo boli, że prowadząc i kontrolując grę, nie jesteśmy w stanie zdobyć tylu punktów, ile byśmy chcieli.
Szpital w drużynie
Wytłumaczeniem słabej postawy Gryfa może być absencja kilku czołowych piłkarzy. Dominik Butowski i Gabriel Szygenda doznali zerwania więzadeł krzyżowych i czeka ich rok przerwy. Taki sam uraz ma Oskar Zieliński, ale on w pełni zdrowy będzie za trzy lub cztery miesiące. W dodatku we wtorek, 24 marca, dwaj kolejni zawodnicy – Damian Wojda i Andrzej Łyszyk nabawili się urazu kostki i stawu skokowego. Natomiast Michał Wiśniewski dopiero co wrócił do treningów po dwóch miesiącach pauzy spowodowanej kontuzją.
>> CZYTAJ TEŻ: Wielka szansa młodych piłkarzy Gryfa Słupsk
– Na pewno kontuzje, których doznali nasi zawodnicy, które wykluczyły ich z gry, spowodowały, że nie możemy wejść na nasze podstawowe obroty. To jednak nie może tłumaczyć naszych słabych wyników, bo kontuzja jednego zawodnika zawsze jest szansą drugiego – podkreśla Krzysztof Müller.
Ważny jest każdy mecz
W ciągu najbliższego miesiące przed Gryfem bardzo trudne mecze z KP Starogard Gdański (1.04), Gromem Nowy Staw (4.04.), Gedanią Gdańsk (11.04.), Arką II Gdynia (zaległy, 15.04.), Jaguarem Gdańsk (18.04.), Bytovią Bytów (25.04.), Powiślem Dzierzgoń (1.05.). Rozgrywki ligowe zakończą się w czerwcu, po 34. kolejce. O powrót do III ligi będzie niezwykle ciężko, bo z decydowanym liderem tabeli jest Gedania Gdańsk, która nie przegrała jeszcze żadnego spotkania.
– Tak naprawdę każdy mecz jest dla nas bardzo ważny, obojętnie czy gamy z czołówką czy dołem tabeli. Musimy wskoczyć na wyższy poziom, po prostu lepiej grać, a nie oglądać się na przeciwnika i tabelę – zaznacza Krzysztof Müller.
>> CZYTAJ TEŻ: Gryf Słupsk z nowymi piłkarzami? „Trudne transfery”
Najbliższe mecze Gryfa Słupsk:
KP Starogard Gdański – Gryf Słupsk (1.04.)
Gryf Słupsk – Grom Nowy Staw (4.04., godz. 11:00)
Gedania Gdańsk – Gryf Słupsk (11.04.)
Gryf Słupsk – Arka II Gdynia (15.04., godz. 15:00)
Gryf Słupsk – Jaguar Gdańsk (18.04., godz. 16:00)
Bytovia Bytów – Gryf Słupsk (25.04.)
Gryf Słupsk – Powiśle Dzierzgoń (1.05., godz. 11:00)
Gryf Słupsk – Sokół Bożepole W. (9.05.)
>> CZYTAJ TEŻ: Darłovia pokonana. Pewne zwycięstwo Gryfa Słupsk (ZDJĘCIA)







